KropkiNaMapie.pl


Tomasz Nowak 18 lutego 2014 Aktualności Językiem po mapie

DURIAN Owoc, którego zapach i smak przypominają mi…

DURIAN: Zjadłem zaledwie kilka kęsów i miałem dość. Tytuł najbardziej śmierdzącego owocu zdobył zupełnie zasłużenie. Ale są i tacy dla których jest największym przysmakiem.

Durian - najbardziej śmierdzący owoc świata. Fot. Kalai [CC-BY-SA-3.0 ], via Wikimedia Commons

Durian – najbardziej śmierdzący owoc świata. Fot. Kalai [CC-BY-SA-3.0 ], via Wikimedia Commons

Durian – nazwę tego owocu pierwszy raz zobaczyłem w Bangkoku na szybie jednej z taksówek. Napis brzmiał dokładnie „No Durian” a obok niego był przekreślony na czerwono rysunek czegoś, co przypominało kolczastego melona. Wtedy nie miałem pojęcia co to jest. Domyśliłem się, że to pewnie jakiś owoc, ale nie za bardzo wiedziałem dlaczego kierowca nie życzy go sobie w aucie. Uczulenie miał, czy co? Gdy znalazłem się w zasięgu sieci wifi wujek Google szybko przyniósł odpowiedź: „DURIAN owoc o intensywnym zapachu”, „Durian – najbardziej śmierdzący owoc świata…” I było już jasne, że muszę go spróbować… :-)

Darmowe przejazdy taksówką. Kody na 20 USD >>>

Jeżeli chodzi o informacje encyklopedyczne to durian znany jest też jako zybuczkowiec. Ma grubą zieloną skórę pokrytą kolcami, a w środku duże żółtawe ząbki, ułożone mniej więcej jak te w czosnku. Pochodzi z Indonezji, ale obecnie można go spotkać niemal w całej Azji Południowo-Wschodniej, chociaż odmiany występujące w różnych rejonach nieznacznie się od siebie różnią (z tego co czytałem również intensywnością zapachu).

Durian jak cebulowy syrop

Zapach i smak duriana każdemu przypomina co innego. W przypadku zapachu, lepiej jednak mówić o smrodzie. To określenie wydaje się bardziej właściwe. Słyszałem już porównania, że śmierdzi jak gnijące mięso, jak stare skarpety, jak ser pleśniowy. Ja nie miałem aż tak ekstremalnych odczuć (a, że potrafi takie wywołać świadczą filmiki na Youtubie z durianem w roli głównej - uwaga, z lekka obrzydliwe). Mnie przypomniał zapach syropu na kaszel, jaki babcia robiła mi z cebuli wymieszanej z cukrem. W smaku durian również był dla mnie łudząco podobny do tego naturalnego specyfiku leczniczego. Bardzo słodki, intensywny, trochę mdlący.

Faktem jest, że czuć go było już z dobrych kilku metrów. Po bezpośrednim kontakcie z durianem zupełnie przestały mnie dziwić podobne wywieszki jak ta zauważona na oknie taksówki. W Azji powszechnie można je zobaczyć w hotelach, w centrach handlowych. Z durianem możemy być również wyproszeni z autobusu albo wręcz niewpuszczeni do samolotu. Jego zapach utrzymuje się dość długo, więc mimo że owoc uznawany jest też za afrodyzjak raczej nie jest to idealny posiłek przed randką.

DURIAN Owoc zakazany w hotelach, autobusach, samolotach...

DURIAN Owoc zakazany w hotelach, autobusach, samolotach…

Mnie ochota na rozkoszowanie się smakiem tego azjatyckiego smakołyku przeszła po kilku kęsach. Na początku pomyślałem, że nie jest aż taki zły, jak mnie ostrzegano. W każdym razie gorzej śmierdział niż smakował. Ale po chwili z każdym ruchem szczęki coraz bardziej dochodziłem do wniosku, że to nie będzie mój ulubiony owoc. Finał był taki, że ponad połowę porcji wyrzuciłem do śmietnika, na wszelki wypadek oddalonego o kilkaset metrów od mojego domku i innych skupisk ludzkich. Może to jest jak z tymi francuskimi serami – zwyczajnie moje podniebienie nie jest przyzwyczajone do takich rarytasów :-)

Poradnik: Co zabrać do Tajlandii, Indii, Birmy, Wietnamu, Malezji… [LISTA] >>>

Słów „smakołyk” i „rarytas” użyłem wyżej w pewnym sensie nawet bez ironii, bo rzeczywiście za taki jest uznawany. Azjaci mimo, że również za zapachem duriana nie przepadają to doceniają jego ciekawy smak. Nazywają go wręcz „królem owoców” i robią z niego najróżniejsze potrawy, od zup przez ciastka aż po lody.

Durian = zero alkoholu?

W sieci można przeczytać, że gdy konsumujemy duriana nie można pić alkoholu ani kawy – podobno może to doprowadzić nawet do śmierci. Pewnych, jednoznacznych informacji w tej kwestii nie ma. Jedni uważają to za coś na kształt legendy, inni powołują się na badania, które znowu ci pierwsi podważają. Faktem jest natomiast, że naukowcom z uniwersytetu w Singapurze udało się zrobić z duriana wino.

Cena safari na Sri Lance: samochód nadgryziony przez słonia [RELACJA] >>>

Wydaje się, że durian bardziej może być groźny ze względu na swoje rozmiary. Owoce rosną na wysokości 30-40 metrów. Ważą po kilka kilogramów. Przechodzenie pod takim durianowym drzewem może więc rzeczywiście skończyć się tragedią. Właśnie z tego powodu durian jest uznawany również za jeden z najniebezpieczniejszych owoców świata.

Komentarze:

komentarzy