KropkiNaMapie.pl


Darek Zalewski 27 września 2015 Relacje Wasze teksty

Tyrol rowerem razem z Traveler Adventure BIKE Team

Tak widziałem Tyrol rowerem: Pokryte winnicami zbocza Dolomitów opadają zielonymi kaskadami do jeziora Caldaro. Jest maj, wiosna w pełni, więc winne krzewy wyciągają gałązki do słońca. Wśród nich buszują ptaki. Winiarze patrzą na nie przychylnym okiem – nie ma lepszego czyściciela winnic z wszelkiego rodzaju szkodników.

20150521_185659

Tyrol rowerem: Wśród winnic buszujemy i my – ekipa National Geographic Traveler Adventure Team. Po trzech dniach intensywnego wysiłku fizycznego przyszła pora na…jak się okazało – kolejny solidny wysiłek fizyczny.

Trasa dookoła jeziora Caldaro. Krótka? Łatwa? Nic bardziej błędnego. Wąziutkie asfaltowe dróżki pną się stromymi serpentynami przez zielone zbocza, oferując naprawdę solidne podjazdy, a moje kolana, łydki, uda i… płuca mówią mi, że nienajgorzej przepracowałem okres przygotowaczy do sezonu na aerobach na siłce. Na szczęście za każdy trudny podjazd czeka nagroda – wspaniały zjazd, podczas którego z najwyższym trudem powstrzymuję się od podziwiania widoków – czasem trzeba przecież patrzeć na jezdnię.

20150522_125728

 Cały przejazd, z przystankami na fotografowanie, zajmuje około trzech godzin. Kto chciał, mógł jechać rowerem wspomaganym silnikiem elektrycznym, ja wybrałem tradycyjnego „górala”. Na koniec jazdy robię bokami, ale nie ma jak dobry trening. Siła!

 20150522_095053

Po takim wysiłku tyrolskie wino smakuje podwójnie dobrze. A nasze podniebienia są pieszczone przez nie byle jakie trunki – odwiedzamy dwie winiarnie w miasteczku nad jeziorem, których właściciele osobiście prezentują nam do degustacji najlepsze, co mają w piwnicach. I osiągają sukces – następuje grupowa pielgrzymka do firmowego sklepu.

 DSCF6278

Obładowani siatkami wracamy do hotelu. Wracamy z przyjemnością, bo trzeba przyznać jedno – hotel Haus am Hang i wiele innych położonych na zboczach wokół Lago di Caldaro to miejsce, w którym da się odpocząć.

 DSCF6240

Jednym zdaniem: Jeżeli jesteś turystą który ceni ciszę i spokój, lubi delektować się doskonałą kuchnią i winem, ale nie stroni od sportowej aktywności: rowerów, kajaków i oczywiście górskich wędrówek – jedź nad to jezioro w Tyrolu Południowym jak w dym. Ja już kombinuję, jak tam wrócić.

Michał Gostkiewicz

Komentarze:

komentarzy