KropkiNaMapie.pl


Darek Zalewski 28 grudnia 2013 Aktualności Porady

Tak cinkciarze na lotniskach wyciagają pieniądze

Uwaga na – naciągaczy - handlarzy walutą . Ostrzegamy przed niektórymi kantorami na polskich lotniskach. Kursy wymiany walut są tam bardzo niekorzystne, a nieświadomi niczego podróżni, w pośpiechu wymieniający walutę, tracą w nich sporo pieniędzy.

Tak jest np. na obu warszawskich lotniskach Okęciu (przemianowanym na port lotniczy im. F. Chopina) i lotnisku Modlin w Nowym Dworze Mazowieckim.

kantor

Na pozór wszystko jest jak należy. Duży sieciowy kantor. Wszystkie ceny są podane na tablicy. Problem mają podróżni, którzy w zamieszaniu szybko chcą wymienić pieniądze albo nie dostrzegą zapisów na tablicy świetlnej. A światkami takich sytuacji byłem kilka razy w ostatnich tygodniach.

- Chciałam wymienić 1500 euro, bo tyle będę potrzebowała w Polsce na wizyty u rodziny. Dobrze, że zatrzymała mnie jedna pani z kolejki – zagaja rozmowę ze mną kobieta z wyraźnym akcentem z północno-wschodniej Polski. – Mówi „kobieto, co Ty robisz?! Rozmień te pieniądze gdzieś dalej, bo tu euro jest strasznie tanie” – wyjaśnia.

I rzeczywiście – różnica kursów między skupem, a sprzedażą np. przy jednym euro to nawet złotówka. Zapytana przeze mnie o całą sytuację obsługa kantoru rozkłada ręce – Wszystko jest legalnie a informacje o cenach za waluty są podane – słyszę zza wielkiej szyby.

- Obydwie te panie z kantoru się ze mnie śmiały i dyskutowały, że „baba głupia tyle pieniędzy chce wymienić”. A ja się przecież spieszę, bo rodzinę chce zobaczyć , a do domu jeszcze daleko – kontynuuje swoją opowieść. I szybko liczy. – Wymieniłam tylko 500, a chciałam więcej. To 1500 złotych by na mnie zarobili?! – łapie się za głowę i przyznaje, że jest sama sobie winna.

Tu pojawia się pytanie nie tyle o uczciwość, co przyzwoitość handlarzy walutą w takich miejscach jak lotniska. Dobra rada – omijajcie kantory na lotniskach szerokim łukiem.

Komentarze:

komentarzy