Wyspa Lalek Meksyk

Wyspa Lalek Meksyk

Meksyk jest państwem, w którym można znaleźć wiele atrakcji. Niemniej tematem tego tekstu nie będą atrakcje Meksyku, tematem będzie pewna wyspa. Domyślasz się, o co może chodzić? Mówiąc wprost – chodzi o Wyspę Lalek. Wyspa ta jest nietypowym miejscem, nie ma co do tego żadnych wątpliwości.

Położenie Wyspy Lalek

Na początek może o położeniu — gdzie należy szukać Wyspy Lalek? Wyspa Lalek to niewielka wyspa znajdująca się na obrzeżach stolicy państwa (a stolicą Meksyku jest miasto o tej samej nazwie). Trzeba też podkreślić, że wyspa ta zlokalizowana jest w dzielnicy Xochimilco. Dzielnica Xochimilco to jedna z szesnastu dzielnic Dystryktu Federalnego (czyli miasta Meksyk).

Istotne jest też to, że mowa o obszarze, który charakteryzuje się tym, że jest podmokły i pocięty kanałami. Swoją drogą Wyspa Lalek znajduje się na Liście Światowego Dziedzictwa UNESCO, warto mieć to na uwadze.

Wyspa Lalek – atrakcje

Być może pojawiło się pytanie, co można zobaczyć na wyspie? Tak jak już zostało powiedziane, wyspa jest nietypową atrakcją turystyczną. Zastanawiasz się nad tym, co jest tego powodem? Nietrudno się domyślić, że chodzi o lalki. Krótko mówiąc — na wyspie jest mnóstwo starych i zniszczonych lalek. Ważne – lalki te są zawieszone na drzewach.
Wypada też wspomnieć o tym, że na Wyspie Lalek panuje mroczny nastrój. Ten mroczny nastrój to efekt właśnie tych lalek, jak i otoczenia (otoczenie wysepki jest po prostu ponure).

Skoro jesteśmy przy atrakcjach, warto odnieść się do dotarcia na wyspę. Dotarcie na wyspę może sprawiać pewien problem, gdyż jest tylko jedna możliwość. Ta możliwość to oczywiście skorzystanie z drogi wodnej.

Legenda związana z wyspą

Co by nie mówić, popularność przynosi również z legendami. Poza tym legendy działają na wyobraźnię.
Z czego wynika to nawiązanie do legend? Odpowiedź na to pytanie jest prosta — z Wyspą Lalek wiąże się pewna legenda, na której się teraz skupimy.

Musimy cofnąć się do 1950 roku, był to rok, w którym na wysepce zamieszkał Meksykanin Julian Santana Barrera. Julian był dozorcą i jedynym mieszkańcem Wyspy. Wedle legendy rok później doszło do tragicznej sytuacji – Barrera usłyszał, że tonie dziewczynka, ale niestety znalazł się na miejscu zbyt późno (dziecko utonęło, w wodzie była tylko lalka). Meksykanin postanowił, że weźmie lalkę ze sobą i co bardzo ważne, po powrocie na wyspę lalka znalazła się na drzewie.

Nie była to jednak ostatnia znaleziona lalka, Meksykanin nieustannie znajdował kolejne lalki. Co więcej, efekt tego był taki, że dozorca wpadł w obsesję. Obsesja ta skutkowała tym, że Julian zaczął zbierać stare i zniszczone lalki, taka sytuacja miała miejsce przez 50 lat (zbieranie lalek zostało przerwane przez śmierć Barrery).
Ciało dozorcy zlokalizowano tam, gdzie podobno utopiło się dziecko. Co do przyczyny śmierci, dozorca najprawdopodobniej się utopił (i to w dodatku będąc pod wpływem alkoholu).
Warto na koniec dodać, że zbieranie lalek to mogła być próba uspokojenia ducha zmarłej dziewczynki. W każdym razie tak sugerują niektóre przekazy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *